Wina wino forum Wina wino forumForum winiarskieWina wino forum Wina wino forum
Użytkownik:   Hasło:
Powrót do portalu - Winka.net
 

Poprzedni temat «» Następny temat
Nalewka żołądkowa...
Autor Wiadomość
sloonce86 
Ekspert


Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 317
Skąd: Szczecin City
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 17:08   
Nalewka żołądkowa...


Będąc młodym jeszcze chłopakiem, zapragnełem wraz z kolegami wypić winko albo dwa w naszej melinie (kiedyś może opisze) która mieściła sie przy ulicy Sowińskiego w Szczecinie. Po drodze "zachaczyliśmy" o monopol gdzie ku naszemu zadowoleniu zakupiliśmy bardzo obiecująco wygladające 3 nalewki:
1. Porzeczkowa
2. Wiśniowa
3. Żołądkowa (o której jest ten post)

Wychodziło po litr nalewki na głowę. Rozpoczeliśmy porzeczkową, która szybko osuszona została do dna, następnie wiśniowa, którą spotkał ten sam los. Kolejną nalewką (zaznaczam ze humor był juz przyzwoity) zabraliśmy się do konsumpcji ŻOŁĄDKOWEJ... zaden z nas, mimo ze doświadczone w boju bestje jesteśmy (Kozak zwłaszcza) to nie obiło nam sie o uszy nawet ze nalewka moze być żołądkowa, wodzia owszem ale zeby nalewka?! Ochoczo otwarta butelka, pierwsze badania właściwości zapachowych nie zdradzały smaku trunku... Jako pierwszemu w przydziale przypadło mi opić pierwszy kuban.... po 3-4 łykach skrzywiła mi sie twarz...... smakowało jak smielone siano z asfaltem bllllleeeee!!!!!!!!!!!. Towarzysze okazali sie niedowiarkami, koleś wlał w siebie cały kuban i niestety zmogło go, puścił pawia... Słynny w naszych kręgach Kozak wypił 2/3 butelki i tez nie podołał.....


Okazało sie ze NALEWKA ŻOŁĄDKOWA nie jest przeznaczona dla takich wybrednych podniebień ajk nasze, dlatego tez NIE POLECAM TEJ NALEWKI!!!!!!!
_________________
Wino lepsze od chleba bo gryźć nie trzeba :D
 
 
holee 
Acid Drinker



Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 1754
Skąd: Chełm / Rzeszów
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 20:28   


Nom, to prawda, nalewki zoladkowe sa jedynie dla wytrwalych kwasozlopow. Sam czasem jak wypije jakis nieudany okaz o tym smaku to az mnie cofa, a musze przyznac, ze to sie bardzo rzadko zdarza.

Fakt, ze nalewka nalewce nie rowna, no ale rzadko sie spotykam ze smaczymi zoladkowymi.

Pozdrawiam
 
 
holee 
Acid Drinker



Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 1754
Skąd: Chełm / Rzeszów
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Nie Cze 18, 2006 10:00   


No ja mysle ;) Trza nasz zbior powiekszac i powiekszac ;)
_________________
Winka.net na FaceBook - Podziel się swoją codziennością

I'm in love with rock 'n' roll, satisfies my soul
 
 
Master 
Zaawansowany
Żul Habilitowany



Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 120
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 16:14   


von Bentschen napisał/a:
Ja miałem nieprzejemność wypić Żołądkową z Gryfvinu... Wypiłem, ale potem na jakieś 20 min urawł mi się film. Rano jak powąchałem butelkę (plastikową) to sam nie mogłem uwierzyć w swoje męstwo związane z wypiciem tej nalewy. Prawdopodobnie udało mi dokonać tej sztuki tylko dlatego, że przedtem obaliłem Mustaka i Wino "Wino" z Ostrowina. Nie polecam tejże naleweczki.


Hm . Identyczna nalewka,ta samiutka wywołała jeden z 3 największych zgonów w moim życiu .Przypał w ch** , ogromne problemy z rodziną itp , tir przejechał mi prawie ręke , ledwo co wybrnąłem z problemów z policją ... Strasznie wspominam tego nalewatora.
 
 
von Bentschen 
Alkus Tangens



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1247
Skąd: Bentschen
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 19:18   


A widzisz...Ta nalewka to zdecydowanie nie jest "najlepsza nalewka na świecie"...
_________________
I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 
 
 
lorien 
Specjalista
the rainmaker



Dołączyła: 10 Gru 2006
Posty: 364
Skąd: Rzeszów
Ostrzeżeń:
 1/5/8
Wysłany: Nie Gru 10, 2006 15:22   


Eeee coś słabiutko :lol:
My kiedyś z Chimerą obaliłyśmy najpierw browarki a potem dwie nalewki gorzkie żoądkowe dziadunia :lol:
Syf jak cholera, to fakt - ale zgona ani pawia żadnego nie bylo :lol: Pomagali nam jeszcze kumple, ale im to za bardzo nie szło, z tego co pamiętam {aczkolwiek zarys tego co się działo, to kwestia sprzeczna}.
Wiem jedno - było całkiem symaptycznie :twisted: Nie licząc przebudzenia w namiocie który tak walił ziołami i spirytem, że się oddychać nie dało :lol: Ale było grejt :grin:
 
 
 
von Bentschen 
Alkus Tangens



Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 1247
Skąd: Bentschen
Wysłany: Wto Gru 12, 2006 17:45   


lorien napisał/a:
w namiocie który tak walił ziołami i spirytem

No, w namiocie rano jest niezaciekawie... Ja miałem przyjemnosc pić Nalewke Sołtysa pod namiotem, rano capiło nieziemsko. Aż dziw że się inni nie podusili :wink: . I jeszcze piwem zajeżdżało bo sie koledze na 'podłogę' wylało...
_________________
I'll answer my fears by the blow of my axe!!!
Kampf ist unser letzte Kamerad!!!
 
 
 
Wojtas 
Specjalista



Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 421
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 08:25   


Ponad rok temu piłem ze znajomym nalewkę żołądkową z Dwikóz i też była niedobra. Na początku wydaje się mieć niezły cytrynowy smak, ale ma okropny posmak Ludwika albo czegoś podobnego. Ale jakoś obaliliśmy to, żeby się nie zmarnowało :)
_________________
Nothin´ lasts forever
 
 
AgrosDrinker 
Ekspert



Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 154
Skąd: wziąść na wino??
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 20:25   


Choć sam nie piłem takiej nalewki to ostatnio byłem świadkiem jak stary wyjadacz w piciu nalewek krzywił się przy Gorzkiej Żołądkowej z Agrosa jak amator :shock: czyli zbyt dobra to ona nie jest raczej :wink: chociaż nie chce mi się wierzyć żeby była gorsza od
Bączka Leśne Owoce :???:
_________________
AgrosDrinker przypomina na ból głowy napij się wina!!!

NEVERMORE!!

http://www.youtube.com/watch?v=XxUm1hzYWCA
 
 
 
Runis
Nowicjusz



Dołączył: 09 Maj 2007
Posty: 11
Wysłany: Śro Maj 30, 2007 14:09   


Miałem kiedyś podobną sytuację, kupiliśmy dwie wiśnię i żołądkową na trzech, niewiele, ale to dlatego, że to było na szkolnej przerwie i trzeba było jeszcze na lekcje iść. Wiśniówka jak zawsze, wchodzi spokojnie, natomiast ta żołądkowa to potwór, znajomi pić nie chcieli, więc sam musiałem opróżnić, krzywiło niesamowicie, ale jakoś podołałem temu zadaniu :D .
_________________
"Bóg stworzył wino by kobiety były uległe a mężczyżni silni"
 
 
zlowieszczy4 
Nowicjusz


Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 10
Skąd: Walbrzych
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 14:51   


Fakt nalewa zoladkowa jest okrutna!! co nie znaczy ze nie da sie jej nie wypic :D ale zoladkowa jest naprawde okrutna bleeee nawet jak teraz o niej mysle to mnie wykreca :/
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
  • Gasik.net
  • Jabole.net
  • Ariz.pl
  • eFirma.eu
  • Catpress.pl
  • Holee.pl
 

Wszelkie prawa zastrzeżone przez Forum winiarskie - Winka.net. Porozmawiajmy o winie. (c) 2006 - 2017 r.

Strona www.winka.net ma charakter wyłącznie edukacyjny i poglądowy NIE jest sponsorowana przez żadnego z producentów, dystrybutorów lub hurtowników wyrobów alkoholowych, NIE ma na celu promowania żadnej z marek alkoholi, jak rownież NIE namawia w jakikolwiek sposób do spożywania napojów alkoholowych. Strona www.winka.net ostrzega, że spożywanie napojów alkoholowych jest szkodliwe dla zdrowia. Strona www.winka.net ostrzega, że zabrania się spożywania alkoholu osobom do lat 18

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo